Wtargnięcie
To jeden z tych filmów, w których dom staje się tak samo ważną postacią jak główni bohaterowie. Jego wygląd nie jest dziełem przypadku, lecz starannie zaplanowaną konstrukcją, umiejscowioną dokładnie w tym miejscu, w którym się znajduje.
Dokładnie tak jest z domem z filmu „Intrusion” (polski tytuł „Wtargnięcie”). Twórcy filmu jasno mówią, że „napięcie w filmie w dużej mierze opiera się na tej podmiejskiej rezydencji, którą wybrali, urządzili i sfilmowali tak, by wydawała się całkowicie odizolowana w ciemnym, cichym i rozległym pustynnym miejscu pod Albuquerque. Bo choć akcja filmu rozgrywa się na otwartej przestrzeni, to twórcy chcieli oddać klimat pustyni, podkreślić jej wizualny ogrom, gdzie horyzont widać wszędzie, gdzie się obrócisz, ale nocą robi się ciemno jak w grobie”.

Dom z filmu Wtargnięcie

To współczesna, przestronna bryła o minimalistycznym, momentami surowym stylu, szczególnie w części zewnętrznej.




Widoczny poniżej, wąski korytarz, którego ścianami są ogromne przeszklenia po obu stron, prowadzi od wejścia (częściowo widocznego po lewej stronie) …

… do przestrzeni dzielącej salon z kuchnią i jadalnią, by następnie doprowadzić do …

… schodów prowadzących na piętro.

Wnętrze domu z filmu Wtargnięcie
Wnętrza utrzymane są w jasnych, naturalnych barwach. Poza ogromnymi przeszkleniami, mnóstwo w nim punktowego oświetlenia, zarówno w postaci lamp stołowych, jak również długich lamp podłogowych o papierowych kloszach. A także dużych roślin.


Biel, brąz i beż to główne barwy jakie znajdziemy w salonie.


Więcej ciemniejszych odcieni, więcej czerni znajduje się w kuchni.

Kuchnia to długie pomieszczenie, z jednej strony sąsiadujące z salonem, z drugiej zaś tworzące jadalnię usytuowaną pod oknami. Wzdłuż długich ścian znajdują się zabudowy, zaś przez środek przebiega długa wyspa. Sama ta konstrukcja jest dość ciekawa, bowiem składa się z trzech połączonych ze sobą modułów.


Pośrodku, w jasno drewnianym bloku znajduje się płyta grzewcza, zaś po obu jej stronach umieszczono białe, błyszczące, otwarte z jednej strony długie blaty, przy których można także usiąść.

I wspomniana wcześniej jadalnia, z bardzo skromnym prostym umeblowaniem, nawiązująca do klasyki lat 70 – tych.

Na koniec jeszcze korytarz zwieńczony schodami.



Drewniane stopnie, wiszące niemal w powietrzu, zamontowane zostały na stalowych trójkątnych wspornikach, przytwierdzonych do ściany. Zaś część wewnętrzna utrzymywana jest za pomocą linek, zwieszających się z sufitu. Piękne prawda?

I wreszcie sypialnia. Prosta, pozbawiona zbędnych krzykliwych ozdób.

Ta sama willa, architektonicznie oszałamiająca, ale niesamowicie odizolowana, w blasku dnia nabiera mniej złowieszczego charakteru.







Prawdziwy dom
Zdjęcia do filmu kręcone były w pobliżu Albuquerque w Nowym Meksyku i tam też znajduje się ta wspaniała, istniejąca naprawdę, rezydencja.
W stylu wnętrza


