Uncategorized

Grace i Frankie – dom na plaży Grace i Frankie

Dom na plaży

Ten dom to zdecydowanie najładniejsze miejsce do zamieszkania. I chyba nie będzie przesadą jeśli stwierdzę, że jest drugim (po domu Ericy z Lepiej późno niź później) najbardziej pożądanym filmowym domem. W stylu Hamptons oczywiście 🙂

Głównym jego atutem jest rzecz jasna to, że znajduje się przy plaży.

A cały urok takiego domu tkwi przede wszystkim w tym, że reprezentuje sobą wakacyjny luz, niewymuszoną swobodną elegancję i prostotę.

To co widać powyżej to ta reprezentacyjna część, widoczna z plaży, jednak główne wejście do domu znajduje się po drugiej stronie i jest dość oryginalne…

Niczym nadzwyczajnym nie jest wcale to, że dom znajduje się przy samej drodze czy, że główną częścią fasady budynku są drzwi garażowe. Oryginalne są tu niebieskie drzwi, dość mocno kontrastujące z ciemno brązowym gontem pokrywającym budynek oraz fakt, że za nimi znajduje się pusta przestrzeń…

Ogród z basenem

Niebieskie drzwi prowadzą bowiem na schody, którymi schodzi się bezpośrednio do ogrodu z basenem.

Ale żeby nie było zbyt łatwo, to nie ten dom widzimy z plaży. Okazuje się bowiem, że na posesji znajdują się dwa budynki. Ten usytuowany od ulicy, z garażami z przodu i łukowatym tarasem z tyłu…

… oraz ten widoczny z plaży, znajdujący się na po drugiej stronie basenu, do którego wejście ukryte jest pod kolumnami, po lewej.

Jeszcze raz zobaczmy wejście z niebieskimi drzwiami,

oraz chodnik prowadzący do drugiego domu

i w końcu wejście do niego.

Biało brązowy ganek otoczony kolumnami i oświetlony kulistymi lampami prowadzi wprost do ciemno czerwonych drzwi wejściowych,

za którymi kryje się prawdziwe królestwo dwóch zupełnie różnych mieszkanek.

Wnętrza domu przy plaży Grace i Frankie

Główną cechą tego domu jest to, że cały parter urządzony jest na otwartym planie, zaś centralnym jego punktem jest okrągły plac wytyczony przez niskie murki z kolumnami.

Poniżej widać jak wygląda to całe wnętrze puste, jak pięknie ciemne połogi kontrastują z bielą schodów, boazerii, zabudowanych szaf czy wreszcie okien ozdobionych szprosami i shutersami.

A tak wygląda to samo wnętrze „ubrane”.

W stylu Hampton

W centralnym punkcie urządzono jadalnię z ogromnym drewnianym stołem otoczonym wiklinowymi fotelami.

Z tego miejsca, jak widać, można przejść w każdym kierunku. Poniżej, po prawej, widoczne są czerwone drzwi wejściowe, po lewej – schody, zaś z tyłu…

z tyłu widoczne są rudo białe fotele oraz błękitna kanapa.

To miejsce to niewielki salonik telewizyjny.

Rudo białe fotele, błękitna kanapa, szklana lampa czy żyrandol z marynarskiej liny (widoczny na poniższym zdjęciu) tworzą eklektyczno klasyczną mieszankę scalającą dwa zupełnie różne typy osobowością jakimi są Grace i Frankie.

Telewizor ukryto tu w zamykanej szafeczce nad kominkiem.

Ten salonik sąsiaduje z otwartą kuchnią, utrzymaną w ciemnych błękitach.

Ciemne szafki kuchenne mają swoje odzwierciedlenie w wyspie kuchennej, oddzielającej tę część od salonu. Jasna zabudowa piekarników, lniane pokrowce na krzesłach, otwarte półki pod oknem oraz shutersy przyjemnie rozjaśniają to wnętrze.

W blacie wyspy zamontowano płytę grzewczą, wewnątrz znajdują się szafki i szuflady, zaś po zewnętrznej stronie wygospodarowano półki na książki.

Z kuchni możemy udać się dalej, wzdłuż łukowatego korytarza, którym dotrzemy do drugiego wejścia do domu, bardziej typowego (niestety nie wiemy dokąd ono prowadzi na zewnątrz) i dalej…

do niewielkiej biblioteczki w skórze i błękitach,

która sąsiaduje z egzotycznym pokoikiem Frankie, pełnym jej orientalnych bibelotów.

Wspomniane wyżej łukowate przejście znajduje się pod schodami, zaś drugie wyjście prowadzi nas wprost do jadalni.

Nie bez przyczyny ten centralny punkt otoczono murkami – porządkują one przestrzeń oraz wyznaczają granice poszczególnych „pomieszczeń”.

Ratanowe meble, kojący błękit na ścianach, bambusowe rolety i marynistyczne dekoracje które przewijają się przez cały dom to elementy stylu hampton. Stylu, który czerpie inspirację z nadmorskich kurortów.

wróćmy z części kanapowej do jadalni…

a stamtąd do kolejnego salonu, który znajduje się dwa stopnie niżej.

To pomieszczenie to przede wszystkim ogromne okno tarasowe, z którego rozciąga się widok na ocean. Jest to najpiękniejsza dekoracja jaką można sobie wymarzyć. Wystój wnętrza zdecydowanie nawiązuje do tego co na zewnątrz – jasna boazeria sugerująca biały, idealnie czysty piasek plaży ciągnącej się aż po horyzon, błękitne ściany w swej barwie niemal identyczne jak niebo za oknem, naturalnie brązowe podłogi jak spalona słońce ziemia, pokryte jasnym, naturalnym sizalowym (z włókien agawy) dywanem. Do tego białe kanapy, zwiewne jasne zasłony. Wszystko lekkie i czyste.

W prawym rogu widać fragment pokoiku Frankie

a za białą kanapą – wspomnianą wcześniej biblioteczkę

Te właśnie pomieszczenia znajdują się po lewej stronie łukowatego przejścia, tego samego którym przeszliśmy z kuchni, mijając po drodze drugie wejście.

Te same letnie, zwiewne wnętrza spowite w ciemność i otulone blaskiem lamp robią się momentalnie niezwykle ciepłe i przytulne.

Wszystkie zdjęcia pochodzą z platformy Netflix

dodatkowe Info from HOUZZ

w stylu Grace i Frankie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *