Amityville: Drzwi do piekła z 1996 roku
Kolejny przykład filmu, w którym akcja toczy się w zupełnie innym budynku, niż znany nam z pierwszych części dom z dyniowymi oknami. Jednak nie jest tak, że nie zobaczymy go wcale…
W tej części mamy całkiem nowy duży dom na odludziu.

Jest to jasny, przestronny dom z wielospadowym dachem, pokrytym szarym gontem. To typowy amerykański dom z wieloma wykuszami i niejednolitymi oknami. Elewację pokryto sidingiem, zaś cokół czerwoną cegłą. Całość dopełniają kamienne kominy.


Dom stoi na pustej działce i sprawia wrażenie pustego, ale w środku wita nas bardzo przyjemne ciepłe wnętrze, wymarzone na długie, zimowe wieczory.

Kwiecista kanapa i ogromny, obłożony kamieniem kominek to najbardziej efektowne elementy wystroju salonu.


Ciemno zielone ściany mają niemal identyczny odcień jak wykładzina na podłodze.


Jak widać powyżej i poniżej wspomniana wykładzina została położona zarówno na podłodze w salonie jak i na schodach i w korytarzu na piętrze. Pozostałą podłogę oraz balustrady z tralkami wykonano z drewna.



Jednak to co jest najważniejsze w tym filmie znajduje się na piętrze.


Przeuroczy domek dla lalek…





Zwróćcie uwagę na precyzję wykonania, na wszystkie detale. Dollhouse z całą pewnością wymagał mnóstwa pracy.









A tak wygląda goła wersja dollhouse





dotychczas z serii Amityville ukazały się: