dom karen blixen
wnętrza filmowe

Pożegnanie z Afryką

Pożegnanie z Afryką (Out of Africa) z 1985 roku z Meryl Streep i Robertem Redfordem w rolach głównych, to film z kategorii tych, obok których nie można przejść obojętnie. Oscarowa produkcja, która na długo zapada w pamięć. Film, o którym ciężko opowiedzieć w kilku słowach. Wzruszający, nostalgiczny, sentymentalny… uwielbiam go i często do niego wracam, dla samej historii. Lecz to co urzekło mnie już za pierwszym razem, to niesamowity dom Karen Blixen- głównej bohaterki filmu Pożegnanie z Afryką. Dom zupełnie wyrwany z innego świata. Dom, który dla pisarki miał stać się namiastką jej europejskiego domu. Stąd też w samym sercu Afryki wyrosła piękna posiadłość z typowymi kolonialnymi, angielskimi meblami. Wspaniały dom o kamiennej konstrukcji, wysokich, przestronnych pokojach i jedną wielką werandą okalającą całą budowlę.

Oryginalny dom Karen Blixen

Chociaż oryginalny dom Karen Blixen stoi do dziś, w czasie kręcenia zdjęć był używany przez władze lokalne i nie można było wykorzystać jego wnętrz. Film został więc nakręcony w innym miejscu. W miejscowości Karen (nazwanej tak na cześć pisarki) znaleziono dom, który wcześniej był własnością Jomo Kenyatta, pierwszego premiera i prezydenta Kenii. Opuszczony, rozpadający się dom znajdował się na ogromnej posesji o bujnej ziemi uprawnej i wspaniałym widoku na wzgórza gór Ngong. Ze starego domu usunięto gęsty bluszcz i obudowano brukowanymi werandami. Była typowa cecha domów kolonialnych w Afryce, ponieważ wiele spotkań towarzyskich odbywało się przy kawie/herbacie na patio.

Filmowy dom Karen Blixen

Piękna kamienna bryła z dużymi oknami i wieloma werandami nie jest dokładnym odwzorowaniem oryginału, jednak jest niezwykle malownicza. Nie wiem czy swoim oryginalnym kształtem nie wpisuje się znacznie lepiej w krajobraz niż oryginał.

Poza przepięknymi wnętrzami, o których za chwilę, uwagę zwracają głębokie, przestronne tarasy wokół domu. Kamienne ściany, swą surowością odcinają się od intensywnej zieleni wokół, jednocześnie stanowiąc świetne tło dla ciepłego drewna i wikliny zgromadzonych na tarasach mebli.

W każdym zakątku tarasu znajdują się wygodne meble do siedzenia, jak praktyczny, niewielki stolik z krzesłami przy którym Karen z Denysem jadała śniadania, czy też wygodne fotele w których słuchali muzyki z gramofonu.

Taras będący niejako sercem tego domu pojawia się w filmie w każdej niemal scenie. Trudno się zresztą dziwić, skoro wokół rozpościerają się niesamowite, zapierające dech w piersiach widoki.

Wejdźmy jednak do środka.

Pożegnanie z Afryką– salon

Początek, jak widać, nie jest zbyt obiecujący. Pokój wygląda jak dawna sala lekcyjna, z frontowymi trzema parami podwójnych drzwi i oknami usytuowanymi na wprost przeciwległych ścian. Ale już w kolejnej scenie widzimy jak mało atrakcyjny i zupełnie nieustawny pokój, stał się pięknie umeblowanym salonem.

To co zwraca tu szczególną uwagę to sprytnie zamaskowane różnej wielkości okna. Dzięki zamontowaniu na tej samej wysokości identycznych karniszy oraz zawieszeniu identycznych długich firan i zasłon, zyskano idealną symetrię. Ma się wrażenie, że każda ściana posiada taką samą ilość okien.

Salon, jak na pisarkę przystało, pełen jest książek. Biblioteczka usytuowana wokół kamiennego kominka pełna jest pięknie wydanych tomów,

które swoje miejsce znalazły również na dziwnej konstrukcji meblowej stojącej obok fotela, w centralnym punkcie salonu. Mebel wygląda bowiem bardzo nowatorsko.

Jednak ten obrotowy mahoniowy regał pochodzi z Anglii z pierwszej połowy XX wieku. Jest więc jak najbardziej współczesny dla czasów w jakich żyła Karen Blixen.

Salon urządzony w odcieniach piasku, brązu, kremu i orzecha ma dość mocny, męski charakter. Liściasta zieleń sof i foteli oraz wszechobecne kwiaty cięte dodają zdecydowanie kobiecej estetyki. Kwiatowy motyw i jasna tapicerka sofy i foteli stanowią przeciwwagę ciężkim kolonialnym meblom i dają wrażenie lekkości. Umieszczone w kilku miejscach lampy dają poczucie bezpieczeństwa, spokoju i wieczornego relaksu.

Oczywiście nie mogło tu również zabraknąć biurka, przy którym pisarka mogłaby pracować. W domu Karen są aż dwa- jedno znajduje się w salonie, drugie zaś w gabinecie.

Dom Karen to spory budynek, w którym z jednego pomieszczenia przechodzi się do drugiego, a wejść do domu jest kilka… Jednym, wspomnianym już na początku, wejściem wchodzimy do salonu, kolejnym natomiast dostajemy się do gabinetu…

Zwróćcie proszę uwagę na portiery, będące czymś w rodzaju ciężkiego aksamitnego adamaszku, które obramowują przejście do holu frontowego

z którego przechodzimy do jadalni, widocznej w tle, oddzielonej od gabinetu pięknie wyprofilowanymi oszklonymi dwuskrzydłowymi drzwiami.

Pożegnanie z Afryką– jadalnia

Jadalnia, skąpana w delikatnym świetle świec, w której często toczyło się życie towarzyskie.

Pożegnanie z Afryką– sypialnia

Nastrojowa, niezwykle kobieca sypialnia urządzona została w barwach bieli, kremu i ecru. Ogromne łoże z wysokim zagłówkiem, spowitym moskitierą, wprost zachęca by po wieczornych szaleństwach zatopić się w relaksującej lekturze.

Zdjęcia są kadrami z filmu Pożegnanie z Afryką, dostępnego na platformie https://zaq2.pl/

Podczas pracy nad artykułem korzystałam ze stron:

Ten Most Inspiring Movie Sets: Out of Africa

Karen Blixen’s House in “Out of Africa”

https://theartoftheroom.com/2013/02/back-to-out-of-africa/

https://blog.annieselke.com/from-kenya-with-love/

W stylu wnętrza Pożegnanie z Afryką

Kanapa Christine brązowe róże- 3190 zł, Fotel Christine- 1420 zł; Podnóżek ludwik- 520 zł, Drewniane biurko kolonialne- 4999 zł, Lampka z abażurem z tkaniny, onyks i mosiądz- 110 zł, Firany Alvin Spets- 60 zł, Zasłony pomarańczowe Tendina- 13,90 zł/metr, Regał na książki Koloniana Biblioteka- 3990 zł, Półokrągła, stylizowana, przyścienna konsola- 749 zł, Parawan drewniany rzeźbiony dwustronnie- 950 zł, Dywan Omega Stila Krem- 235 zł/metr; Mahoniowy obrotowy regał na książki- 430 euro;

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

%d bloggers like this: